Od wczoraj Hrabianka, Gala, Fidel, Lutek i Helenka zamieszkali w nowym Domu. Dzisiaj ładowaliśmy siano na górę..ehh słuchajcie. Sama nie mogę w to uwierzyć. Dzisiaj deszcz i mgła taka beskidzka nie było szans na zdjęcia. Mam nadzieję że jutro to nadrobię i sami zobaczycie czego dokonaliście. Dziękuję Wam najpiękniej jak umiem. Kozy..cóż - myślę że są najszczęśliwszymi kozami w Polsce - nawet o tym nie wiedzą :)))) ale ja wiem i pójdę dalej, bo teraz mam miejsce na jakieś niechciane zwierzęce życie. Dziękuję Kochani, teraz zabieram się za rozsyłanie nagród. Wybaczcie mi proszę opieszałość, goniłam z budową żeby zdążyć przed zimą. Dziękuję. Jak dzisiaj poszłam do kóz ehhh...mówię Wam. Chce się żyć, wstawać rano, wciągać w nozdrza zapach siana..ehhh...Wiara czyni cuda. Nie wierzyłam. Warto wierzyć mówię Wam. Dziękujęęęęęę najpiękniej jak umiem chociaż sami wiecie to tylko słowo, nie da się opisać słowami tego co czuję.
Jeżeli zawitacie kiedyś w te strony, pamiętajcie zawsze czeka na Was kubek herbaty, jeżeli będziecie w potrzebie zawsze znajdzie się kąt na zapiecku z Waldusiem na spółkę, kromka chleba, skibka sera...

okruch serca...
jola






















